niedziela, 29 stycznia 2012

Szale na prezenty

Coz,znow bedzie tesciowa!:) W tym roku to na jej pracach trzyma sie blog:) Ale to chyba nic zlego,oto jakie podarowala nam szale pod choinke! Niestety zdjecia robione w pospiechu,tuz przed wyjazdem,niewyrazne i z przeklamanymi kolorami..Robi je sie z bardzo szerokiej wloczki,ktorej oczka lapie sie na brzegu i najnormalniej przerabia,a ta falbanka to niezebrana czesc wloczki,ktora tak sie otwiera i uklada w fale wlasnie.Ciesza sie tu olbrzymim powodzeniem tego typu szale i szaliki, i klebki tej dziwnej wloczki szly przed swietami jak swieze buleczki:) Moj to ten szary:)






wtorek, 24 stycznia 2012

Kartki nostalgicznie

Wyciagnelam od rodzicow z sekretnego pudeleczka kartki z zeszlych lat.Az mi sie lezka w oku zakrecila...:)  Nie to,zeby one jakis wysoki fachowo-techniczny poziom soba prezentowaly,ale dlatego,ze wydaje mi sie,ze jakbym dopiero co je robila... Ach,jak ten czas leci... :)















piątek, 6 stycznia 2012

Szala szarego antenat

Szary szal z poprzedniego posta to inna wersja szala z lat zamierzchlych.Cala szczesliwam byla gdy udalo sie go na moment odzyskac i obfotografowac:) Ten pierwszy byl zielono-turkusowy,robiony w owale (z zamykanych w krag paskow), inaczej laczony i inaczej obrabiany.Czyli tak jakby zupelnie inny:) Dlugi 85 x 170 cm,ale bardzo rozciagliwy jak na widelki,wiec rozmiary podaje usrednione.Wazy 70gr.Oto on:







wtorek, 3 stycznia 2012

Znienacka... widełki

Znienacka moja tesciowa wrocila do szydelka i widelek,wiec ciesze sie,ze pierwszy post w Nowym Roku bedzie wlasnie z tym przeslicznym szalem przez nia wykonanym.Wazy niecale 100g i mierzy 58x200cm.Zdjecia robilam szybciorem w roznych desperackich miejscach i pozycjach,ale chyba dobrze wszystko widac.Paski laczone sa w fale jasniejszym szarym.