Sam kocyk zrobiony jest z długich pasków zrobionych na widełkach (po 300 pętelek) i złożonych na pół, tak aby im nadać trochę objętości i zebranych pętelka po pętelce. A w zasadzie 2x2 pętelki, gdyż łączyłam dwie pętelki jednego koloru (góra i dół) z dwoma drugiego koloru; tak bezpośrednio, bez dodatkowego angażowania włóczki. Każdy kolor jest złożony z dwóch pasków ułożonych obok siebie, a to dlatego, że pojedynczo wydawało mi się za pstrokato. Kocyk nie jest duży, mierzy 120x90.
Na blogu zbieram, ogarniam i pokazuję wszystko to, co robię lub już zrobiłam (a niekiedy tylko robiłam:) Wszystko na szydełku, bo kocham szydełko. Kiedyś było tu dużo kocyków, teraz jest slow fashion i moda curvy.
poniedziałek, 1 lutego 2016
Kocyk widełkowy podwójnie składany
Kocyk zaczęty już bardzo dawno temu, ale skończony dopiero teraz; nie umiałam się zdecydować jak wykończyć mu brzegi. Koniec końców uznałam, że coś prostego będzie najodpowiedniejsze, więc jest po prostu rządek półsłupków i oczek łańcuszka, tak aby nie obciążać za bardzo tych brzegów (kocyk jest leciutki), na tym jeszcze jeden taki sam rządek, i rządek raczkiem, aby całość ładnie zamknąć.
Sam kocyk zrobiony jest z długich pasków zrobionych na widełkach (po 300 pętelek) i złożonych na pół, tak aby im nadać trochę objętości i zebranych pętelka po pętelce. A w zasadzie 2x2 pętelki, gdyż łączyłam dwie pętelki jednego koloru (góra i dół) z dwoma drugiego koloru; tak bezpośrednio, bez dodatkowego angażowania włóczki. Każdy kolor jest złożony z dwóch pasków ułożonych obok siebie, a to dlatego, że pojedynczo wydawało mi się za pstrokato. Kocyk nie jest duży, mierzy 120x90.
Sam kocyk zrobiony jest z długich pasków zrobionych na widełkach (po 300 pętelek) i złożonych na pół, tak aby im nadać trochę objętości i zebranych pętelka po pętelce. A w zasadzie 2x2 pętelki, gdyż łączyłam dwie pętelki jednego koloru (góra i dół) z dwoma drugiego koloru; tak bezpośrednio, bez dodatkowego angażowania włóczki. Każdy kolor jest złożony z dwóch pasków ułożonych obok siebie, a to dlatego, że pojedynczo wydawało mi się za pstrokato. Kocyk nie jest duży, mierzy 120x90.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Wspaniały kocyk :-) Przepiękne kolory.
OdpowiedzUsuńDla mnie widełki to czarna magia, ale całość wygląda doskonale.
Pozdrawiam serdecznie.
Ślicznie wygląda :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam