Pokazywanie postów oznaczonych etykietą babyblanket. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą babyblanket. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 31 marca 2022

Ostatni zrobiony kocyk

Moje ukochane kocyki

Często jest tak, że jak już zacznę coś robić dobrze, to nie lubię przestawać tego robić - więc gdy z różnego rodzaju poncho przeszłam (dość płynnie zresztą i bezboleśnie) na różnego rodzaju kocyki to przez parę dobrych lat szydełkowałam tylko kocyki. Żaden inny projekt nie wzbudzał we mnie tak wielkich i pięknych emocji, żaden inny pomysł nie wydawał mi się równie warty realizacji. Mój post ze stycznia zeszłego roku (tutaj) pokazuje jak długo trwała ta faza, iloma i jakimi kocykami zaowocowała:)

Ale potem i ta faza minęła, zaczęłam interesować się zupełnie innymi kreacjami, i znienacka okazało się, że ostatnim zrobionym przeze mnie kocykiem jest właśnie ten tęczowy.

Tęczowy kocyk z malutkich kwadratów

Zrobiłam go w zeszłym roku wykorzystując część posiadanych już kolorów z zapasów akrylowych, resztę radośnie dokupiłam. Jak zwykle regularny układ wszystkich tych kolorów wygrał nad chaotyczną mozaiką i dlatego wyszedł mi kocyk-tęcza. 

30 kolorów po 30 małych kółeczek każdy, zrobione oddzielnie a potem zszyte razem delikatna włóczką wzdłuż prostych linii. Razem - kwadratowy kawałek tęczy 90x90cm.

Moim zdaniem prezentuje odwagę, miłość i piękno❤️



























poniedziałek, 11 stycznia 2021

Druga narzuta na łóżko (z zeszłego roku)

Druga narzuta na łóżko

Druga narzuta na łóżko powstawała w zasadzie równolegle z pierwszą (robiłam sobie trochę kwadratów niebieskich i potem trochę białych) i w zasadzie tylko dlatego w ogóle powstała :) :) :)
Realizowanie tak olbrzymiej produkcji powinnam traktować jak maraton, a ja sobie chciałam sprint urządzić, i niestety bardzo szybko zaczęło być to szydełkowanie bardzo męczące, praca była nużąca, szło mi opornie, robiłam i dodawałam kolejne kwadraty, i zajmowało mi to całe wieczory. Trzy pierwsze tygodnie kwarantanny spędziłam na robieniu i kończeniu tej narzuty! I choć tego typu projekty są dla mnie naprawdę kuszące, bo zapewniają i spokojne szydełkowanie i przewidywalność efektu i gwarancje satysfakcji to tak naprawdę bardzo cieszę się, że ją w ogóle skończyłam, uffff :)
W międzyczasie wymyśliłam parę innych możliwych, a dużo szybszych sposobów na zrobienie fajnej narzuty na łóżko - nawet większe łóżko, matrymonialne. Jeżeli kiedyś przyjdzie mi więc jeszcze raz chęć na tego typu wysiłek to na pewno skorzystam właśnie z nich, nie powtarzając doświadczenia z trzech pierwszych miesięcy 2020 roku, bo obie narzuty zaczęłam robić w styczniu zeszłego roku. Pierwszą już pokazałam, a tej drugiej już nie. Nie wiem dlaczego, może za długo schła, może straciłam do niej serce i/lub cierpliwość, może chciałam inne rzeczy pokazać, kto tam za mną trafi po roku. Nadrabiam teraz - podczas organizowania mojej przestrzeni kreatywnej znalazłam parę zaległości do pokazania :)
Olbrzymią radością jest dla mnie to, że narzuta prezentuje się naprawdę ładnie - białe kwadraty połączone są bardzo stonowanym ceglastym czerwonym; jest to bardzo eleganckie połączenie, które świetnie pasować może do wielu wnętrz. 
Wielkość identyczna jak poprzedniej narzuty - 
17 rządków po 8 kwadratów, do tego szeroki pas wykończenia. Długość i szerokość bardzo się wahają, w zależności od stopnia naciągnięcia narzuty - była planowana na pojedyncze łóżko, więc około 120/220 cm. Wzór to oczywiście pełen kwadrat babuni łączony metodą join-as-you-go niepełnymi słupkami. 
Na zdjęciach ładnie wyszedł ten czerwony kolor, mam nadzieję, że i całość prezentuje się tak ładnie jak w rzeczywistości.









poniedziałek, 4 stycznia 2021

Podsumowanie szydełkowe ogólne: kocyki

Niespecjalnie jestem dobra w robieniu podsumowań, bo bardzo nie lubię ich robić. Wiem, że warto, i że są potrzebne i ważne, no ale z oporem mi one idą. A już z rokiem 2020 to w ogóle chyba nigdy sobie nie poradzę :) Zamiast więc skromnego rozmyślania nad jednym tylko rokiem zaserwowałam sobie ostatnio, a wam proponuję dzisiaj, ogólne podsumowanie szydełkowe w temacie KOCYKI :)

Poniżej dumnie prezentuję wyciągnięte z szafy kocyki, których - wstyd się przyznać - nikomu jeszcze ani nie podarowałam ani nie sprzedałam. Niektóre uwielbiam i uważam za genialne, niektóre są wynikiem mniej lub bardziej udanych eksperymentów, niektóre są krzywe, dziwne lub nie do końca dobrze wykonane. Jak przyjemnie było odkryć, że tak doskonale pamiętam gdy każdy z nich robiłam! :)

Ogółem jest ich 34. 

Kolorystycznie, co świetnie widać na zdjęciach, wygrywa niebieski :) W wielu odcieniach, łączony z szarym i białym i fioletowym. Potem są różne róże, w tym jeden kocyk połączyłam z szarym (ach, do tej pory podziwiam się za podobną odwagę:), a jeden ma także wbity mocny żółty. Niewiele mniej jest kocyków tak kolorowych, że w zasadzie ciężko je przypisać do płci dziecka, lub zielonych i żółtych, które też są uniwersalne. Jeden kocyk jest szaro-biały, więc leży osobno; jest zresztą bardzo duży, więc w ogóle nie klasyfikuję go jako dziecięcego.

18 kocyków w niebieskim

9 kocyków w różach

6 kocyków kolorowych

1 w szarości

Co do ulubionego wzoru to zdecydowanie wygrywają kwadraty babuni :) Takie klasyczne, mniej lub bardziej wielokolorowe. Często służyły mi do wykańczania resztek różnych wełen i ciekawie jest odkryć, że zrobiłam ich ogółem ponad dziesięć :) Na drugim miejscu moje ukochane elementy, różnych kształtów, ale najczęściej wybierałam te najmniejsze "kwiatuszki/kwadraciki". Kocyków zdobionych na widełkach mam zaledwie parę sztuk, ale rzeczywiście od bardzo dawna już nie widełkuję. 

Kwadraty babuni:

- klasyczne, duże - 10 plus 1

- pełne - 5 plus 2

Elementy:

- małe kwadraciki - 6

- kwiatki - 2

- trójkąty - 1

- African Flower - 1

Widełki - 4

Druty - 1

Krosno - 1


Teraz jestem tylko ciekawa, co przyniesie mi nadchodzący rok, bo całe to patrzenie i dotykanie kocyków rozbudziło we mnie nieodpartą chęć i żywą potrzebę natychmiastowego rozpoczęcia kolejnego kocyka :)













poniedziałek, 4 maja 2020

Kocyk z cytatem z Hobbita

Kocyk dla fanów Hobbita

Tak, moje kocyki mają wbudowane cytaty napisane alfabetem Morse'a. Gratuluję wszystkim, którzy odgadli samodzielnie; mam nadzieję, że zabawa się podobała :) I że się spodobał i pomysł i wybrany cytat i w ogóle efekt końcowy, czyli sam kocyk :)
Powinno być już teraz naprawdę łatwo zinterpretować (przeczytać?) dzisiejszy kocyk - tym razem coś dla fanów Tolkiena. Podobnie jak w poprzednim kocyku wymagane jest specyficzne poczucie humoru :) Notabene: najładniej brzmiały mi te słowa po włosku.
Przyznam się, że dwa się we mnie gryzą światy - myślałam o tym, aby następne kocyki tego typu, o ile w ogóle jeszcze jakiekolwiek będą, wypełnić zupełnie innymi już treściami, zdecydowanie bardziej ortodoksyjnymi - "My sweetheart/Amore mio", "I love you/Kocham cię/Ti amo", albo może po prostu wybranym imieniem, ale nie ukrywam, że kusi widmo innych cytatów, fantazja podpowiada mi je coraz bardziej nieakceptowalne :)
Kocyk jest niewielki, 19x23 części, 70x90cm. Struktura jest dokładnie taka sama jak w poprzednim kocyku - robione oddzielnie małe elementy, zszyte potem według przygotowanego wcześniej schematu - zgodnie z wytycznymi alfabetu Morse'a długie linie/znaki/sygnały muszą być trzy razy dłuższe niż te krótkie. Podzieliłam kocyk tak, aby każde słowo było wyraźnie oddzielone od innych, stąd trzy paski ciemnoniebieskiego pomiędzy liniami z literami. Także tutaj wypośrodkowałam tekst. Brzeg bardzo prosty - jeden rządek raczkiem w jasnoniebieskim.
Kolory dobrane z zapasów, szydełko nr 6, włóczka akrylowa. Łączyłam cieniuteńkim i delikatnym białym, starając się złagodzić i rozjaśnić ten bardzo ciemny niebieski, ale tak, aby nie stworzyć nieprzyjemnego, ostrego kontrastu między kolorami.


Copertina fatta all'uncinetto con la scritta fatta a tessere in alfabeto Morse  "il mio tesoro"

Kocyk na ktorym alfabetem Morse'a napisane jest "il mio tesoro"

Elementy na szydełku, z których zrobiony jest cały kocyk

Łączone są pojedyncze elementy według schematu opartego o alfabet Morse'a

Brzeg kocyka - prosty, pojedynczy rządek raczkiem w jasnoniebieskim

Lewa strona kocyka - widoczne łączenie elementów białym kolorem
Lewa strona 






poniedziałek, 27 kwietnia 2020

Żółty kocyk teściowej

Moja teściowa dalej szydełkuje niestrudzenie. Dwie ostatnie produkcje to mały żółty kocyk i maluteńkie ubranko.