Cieszy mnie, ze tak akurat wyszło, ze setny wpis to akurat widełki i akurat kocyk:)
Kocyk jest bardzo lekki i całkiem duży (105x150cm), tak aby móc złożyć go na pół, a nawet i na cztery. Połączyłam w naprzemienne paski niebieski delikatny akryl i biały puchaty kordonek (odpowiednio: resztki z poprzedniego kocyka i prezent od sąsiadki). Nie obrabiałam osobno każdej pętelki w pasku a wplotłam jedna w drugą, po jednej z każdego paska, dopiero potem narzuciłam na to łączenie: rządek półsłupków i oczek łańcuszka, co je wzmocniło i zapobiegnie rozciąganiu się, i co tworzy takie charakterystyczne wzniesienie. Brzeg to dwa rządki półsłupków dzielonych oczkiem łańcuszka (bo lżejsza jest wtedy struktura, niż tylko półsłupki), na nich jeden biały rządek raczkiem. Całość bardzo mi się podoba, choc dłubania było przy tym sporo, trochę aż za dużo, nawet jak na moje gusta, wiec już mam nowe pomysły jak ulepszyć tego typu przyszłe produkcje:)
Na blogu zbieram, ogarniam i pokazuję wszystko to, co robię lub już zrobiłam (a niekiedy tylko robiłam:) Wszystko na szydełku, bo kocham szydełko. Kiedyś było tu dużo kocyków, teraz jest slow fashion i moda curvy.
czwartek, 12 lutego 2015
poniedziałek, 26 stycznia 2015
Widelkowy szal
W zeszlym roku moja tesciowa podarowala pewnej znajomej taki oto szal. Jest to jeden bardzo-ale-to-bardzo dlugi pasek, najpierw skladany wezykiem w rownolegle pasy, a potem obtaczajacy tak stworzony srodek jedna szerokoscia. Nie wiem jak dlugo jej sie zeszlo z wyszydelkowaniem tego olbrzyma, ani z wykonczeniem go w zgrabna calosc, ale jest to na pewno projekt przekraczajacy granice mojej cierpliwosci, wytrzymalosci i entuzjazmu:) A takze chyba mozliwosci finansowych, bo chcac zrobic taki szal z dobrej wloczki trzeba by sporo zainwestowac w motki. Tesciowa wykorzystala to, co miala w (przepastnych) szafach, choc moim zdaniem ani kolor ani sam gatunek welenki nie zasluguja na tak szlachetna oprawe. Zdjecia robione w pospiechu, i to telefonem w dodatku, ale nie mialam innego sprzetu, a szal wlasnie "wybywal", ale oddaja dobrze i kolor i schemat i rozmiar (lozko malzenskie).
sobota, 24 stycznia 2015
Szczęśliwego Nowego Roku!
Pierwszy post w Nowym Roku, lepiej późno niż wcale, teraz już będzie z górki:) Zakładam, że jeżeli kartki nie doszły do teraz to już nie dojdą (a wiedząc jak działają obie poczty, i ta włoska i ta polska, to zawsze muszę brać pod uwagę taką możliwość niestety), więc mogę je już pokazać. Idea była prosta, wykonanie nawet niezbyt żmudne, a efekt całkiem przyjemny. Wszystkim więc składam niniejszym życzenia Szczęśliwego Nowego Roku!
Subskrybuj:
Posty (Atom)

















