środa, 27 lutego 2013

Kocyk gigant

Tytul posta tylko z pozoru jest logicznie nieskladny - to naprawde mial byc "tylko" kocyk i naprawde wyszedl gigant:) Nie wiem jak i dlaczego i w ogole po co,ale wiem kiedy - poczatki to lato 2010,a koniec to styczen i luty tego roku:) Powstawal w zasadzie w trzech rzutach - najpierw te duze kwadraty 3x3,potem ich laczenie i laczenie niebieskim,a na koncu dodanie ostatnich kolorowych brzegowych paskow. Dobrze,ze to piekny akryl,kolorowy i delikatny,i dobrze,ze juz skonczylam:)








czwartek, 7 lutego 2013

Zaproszenia

Szybko dzis wieczorem konczone,i jeszcze szybciej fotografowane w kuchni.przy kuchennym swietle i na kuchennym stole zaproszenia dla dzieci z przedszkola na "podwieczorkowa zabawe" u nas w domu. Ladnie wyszly,sa zgrabne,kolorowe i urocze,a to najwazniejsze. A ze banalnie proste to glownie dlatego,ze ja jednak dobra w te klocki nie jestem:) Lubie,podoba mi sie,staram sie,ale... fantazja z tego zadna. Choc -dodam jako ciekawostke,jako,ze i ja bylam zaskoczona- wersja oficjalna jest inna: a mianowicie taka,ze zaproszenia nie MOGLY byc ani za ladne,ani za skomplikowane,ani zbyt urozmaicone,gdyz: 1.to dla dzieci jest (po co sie wysilac,one sie nie znaja) 2.inne mamy moglyby sie poczuc urazone (one tak sie nie wysilaja) 3.to dla dzieci jest (zaraz i tak zniszcza) 4.szybko maja byc gotowe (lepiej byloby po prostu wydrukowac) 5.tanio zostac zrobione (w sklepie komplet 20 zaproszen kosztuje ekwiwalent litra mleka). Stymulujace wytyczne,prawda?:)







wtorek, 29 stycznia 2013

Znow krzywizna

Wszystko ostatnio wychodzi mi krzywe,albo - tez jest taka opcja - wszystko krzywe mi sie wydaje:) Fajny kocyk,widelkowy,dwa kolory grubego akrylu polaczone bialym kordonkiem,ladnie calosc wyglada,no ale jakis "kopniety",trapez normalnie. Moze po prostu zblokowac porzadnie go trzeba,nie zaszkodzi sprobowac:) Brzeg ma obrobiony slupkami przez ktore przeciagnieta jest wloczka,tak aby usztywnic calosc. Niewielka jest tego sposobu skutecznosc prawde mowiac,a i widac tego tez nie widac. Ale to dlatego jest kokardka:)













wtorek, 22 stycznia 2013

Firanka

Taka kiedys firaneczke popelnilam,na okno w sypialni miala byc,dwa nieduze okienka w zasadzie tam byly. Wzor wzielam z jakiejs strasznie starej gazety dla gospodyn domowych,na narzute go proponowano,taka na loze malzenskie,zreszta wciaz nieustajaco bardzo mi sie podoba. Same firanki wyszly mi potwornie krzywe i nigdy w sypialni ich nie uswiadczylam:)







wtorek, 8 stycznia 2013

Bąbelki raz jeszcze (i jeszcze!)

Ten post juz kiedys byl na blogu,ale jakos mi sie z niego wymsknal - przyznaje sie bez bicia,ze nie wiem jak to sie stalo,po prostu robilam porzadek w postach; no i jak widac jakies straty musialy byc:) Kocyk jest wiec z zeszlego roku,tyle,ze pokazany po raz drugi,szkoda mi bylo tak go w ogole usunac.

Mam jeszcze jeden gotowy kocyk dla jakiegos malego szkraba plci meskiej,po tamtym (za) malym widelkowym kocyku tak mi sie chcialo zrobic cos pewnego,konkretnego i godnego zaufania:) Zreszta jak wdroze sie w jakis schemat to wpadam w maniacka jego produkcje.Jedyna roznica jest tym razem wykonczenie,nie ma kraglych duzych pelnych petelek a male fredzelki.No i uzyta wloczka,taka cieniowana,troche chowa babelki,nie sa zbyt widoczne.Byc moze to ten kocyk pojdzie do Mateuszka,a nie tamten poprzedni:)