poniedziałek, 20 maja 2019

Propozycje z gazetki

Gazetki działają na mnie uspokajająco. A w zasadzie nie same gazetki, co kupowanie gazetek. Ich zakup raz na jakiś czas służy zredukowaniu poziomu stresu :) Tę kupiłam jakiś miesiąc temu, parę pomysłów uważam za godnych uwagi.
Baby Copertine - Uncinetto e Maglia - Mani d'Oro Uncinetto - bimestrale n.46





Creazione di Antonia Greco





Creazione di Simona Bonasia


Creazione di Anna Maria Ciardiello

Creazione di SILKE ARVIER



Creazione di Anna Maria Ciardiello


Creazione di Simona Bonasia

Creazione di Simona Bonasia



Creazione di Laura Gallo





poniedziałek, 13 maja 2019

Kocyk z - planowanym - efektem 3D 2/3

Równie dobrze mogłabym zatytułować ten post: "Kocyk BEZ efektu 3D" :)
Jeszcze w trakcie robienia pierwszego kocyka z efektem 3D doszłam do paru wniosków natury udoskonalającej i postanowiłam bez ociągania się wcielić je w życie. Zaczęłam więc jednocześnie z kończeniem pierwszego kocyka robić drugi, trochę inny kocyk, który miał być - według założeń - wersją "ulepszoną". Niestety mój entuzjazm okazał się być nietrwały, zwłaszcza gdy efekty moich innowacyjnych pomysłów stopniowo okazywały się być rozczarowywujące, no i kocyk ten wciąż jeszcze czeka na ostateczne wykończenie :) Mam nadzieję, że uda mi się go przedstawić już niedługo, a dzisiaj chcę pokazać trzeci z kocyków 3D - ten, który miał być eksperymentem w eksperymencie :) Wiadomo, nie wszystko zawsze idzie po myśli szydełkującego :)
Męcząc się z nowym wzorem, i starając się aby coś z tego sensownego wyszło, przyszła mi do głowy uskrzydlająca myśl, że byłoby super gdyby ten efekt można było uzyskać robiąc moje ukochane kwadraty babuni. Jak pomyślałam tak zrobiłam - dobrałam kolory, eliminując trochę zbyt wszechobecną szarość, zdecydowałam się na jeden kolor kwadratów, bo w poprzednich wersjach bylo za pstro, wybrałam inne łączenie kwadratów (aby uniknąć tych tysięcy nitek do chowania!), uznałam, że większe kwadraty są równie fajne, no i ruszyłam.
Cóż, w zasadzie już od pierwszych rządków widziałam i wiedziałam, że nic z tego nie będzie :)))))) Ale, ale - w wielkiej nadgorliwości pochowałam już wszystkie końce nitek i nijak tego spruć już by się nie dało, a mój syn (małoletni, to mogę dodać na jego obronę) twierdził, że całkiem fajnie to wygląda, i że jestem zbyt krytyczna, no to stwierdziłam, że ok, dam kocykowi szanse. Poniżej prezentuję ostateczną jego wersję, oceńcie go sami :) 
Nie ma co ukrywać, że efektu trójwymiarowości w ogóle w nim nie widać, i dlatego uważam, że nie jest to moja udana produkcja. Z drugiej strony te czarne wstawki trochę wzburzają monotonię kwadratów, wprowadzają trochę energii, i to akurat bardzo mi się podoba. Kocyk nie jest duży, ale wystarcza dla dorosłej osoby i jest naprawdę bardzo ciepły - miałam okazję sama się o tym przekonać gdy zasnęłam pod nim któregoś z wieczorów:) Pierze się bardzo łatwo, no i bezstresowo, co też jest olbrzymią zaletą. Daje się wyciągać i nawet prasować.
Użyłam zwyczajnego akrylu, szydełko nr. 5,5, wzór to kwadrat babuni, szycie join-as-you-go, wbijając szydełko od dołu w kolejne kwadraty. Wykończyłam kolorem szarym - jeden rządek 3xsłupków, na nim rządek fałszywym ryżem i rządek raczkiem. Nie wiem dlaczego zdecydowałam się na wykończenie do samego końca szarym, może ten ciemny niebieski bardziej by wizualnie "zamknął" całość. Może mógłby być i większe to obrobienie, ale bardzo mi się marszczył cały brzeg, więc zrezygnowałam po paru próbach.
Na pewno nie będę bisować :)














poniedziałek, 6 maja 2019

Kocyk z efektem 3D 1/3

Cały marzec i kwiecień pracowałam nad kocykami z efektem 3D. Właśnie kończę ostatni, trzeci, i wciąż mam wrażenie, że doskonałości niestety nie osiągnęłam...
A to było tak:
Spodobał mi się ten kocyk:





Zobaczyłam go na Instagramie, konto sevilce_orguler (ale zaznaczyła, że to nie jej produkcja).

Pierwsza moja próba to prawie dokładna kalka tego, co miałam przed sobą.
Miałam do wykończenia dwa kolory niebieskiego akrylu (odpowiednio 4 i 2 kłębki), dokupiłam tylko szary, czarnego wystarczył jeden kłębek. Nie chciałam przesadzać z wielkością, nie wiedząc co mi z tego koniec końców wyjdzie.
Zrobiłam 48 pełnych kwadratów babuni, po trzy okrążenia każdy. Potem robiłam słupki czarnego i kończyłam szarym cały czwarty rządek. Piąty rządek szarego służył także do połączenia kwadratu z bokiem sąsiedniego kwadratu. Zszywałam potem pasek z 6 kwadratów do sąsiedniego paska z 6 kwadratów; oczko łańcuszka plus oczko zamknięte pobrane przez boki obu kwadratów. Wykończyłam paroma rządkami fałszywym ryżem i na samym końcu raczkiem.
Uważam, że w wersji ostatecznej wyszedł mi bardzo ładnie - dobrze widać efekt trójwymiarowości, jest cieplutki i milutki. Nie jest ani za gruby ani za sztywny, czego się bałam w trakcie robienia, bo te pełne kwadraty i szycie bok w bok takie właśnie sprawiały wrażenie. Podoba mi się też ułożenie dwóch kolorów, wzmacnia moim zdaniem efekt 3D.
Teraz gdy sobie o tym myślę, to naprawdę bardzo mi się ten schemat podoba :)



















poniedziałek, 22 kwietnia 2019

Wesołych Świąt!

Wesołych Świąt Wielkiej Nocy!
Najlepsze życzenia radości, zdrowia, spokoju.

Muszę przyznać, że często nadejście świąt mnie zaskakuje, i dopiero kiedy już się świętują przychodzą mi do głowy pomysły cobym to ja mogła na nie przygotować gdybym tylko o tym pomyślała odpowiednio wcześniej. Cóż, tak mam :)
W tym roku było podobnie, dobrze, że w ogóle zdążyłam uprać, usztywnić i wysuszyć (bo zrobić to zrobiłam ją dawno, dawno temu) taką oto mini-serweteczkę, którą wykorzystałam do dekoracji koszyczka wielkanocnego, a teraz służy do minimalistycznego stroika na stoliku.
Wzór pochodzi z głębin Internetu, mam wrażenie, że kiedyś był bardzo popularny, bo widziałam go dosłownie wszędzie.
Pozostaje mi mieć nadzieję, że w przyszłym roku uda mi się zorganizować dużo lepiej :)
Jeszcze raz - Wesołych Świąt!










poniedziałek, 18 marca 2019

Porównania x3

Często jest tak, że jak już polubię jeden wzór to najchętniej powtarzałabym go w nieskończoność. Głównie dlatego, że działa to na mnie uspokajająco na wielu płaszczyznach - robię "na pamięć", nie muszę kombinować ze wzorem, przeliczam bez problemu potrzebną włóczkę, mam pewność, że efekt końcowy będzie zadowalający. Mogę też bardziej popuścić wodze fantazji, bo zmieniając drobne szczegóły otrzymać można czasami bardzo ciekawe efekty i sprawia mi frajdę o tym myśleć i rozmyślać.
W te ostatnie miesiące moim ulubieńcem był bez wątpienia schemat pełnego kwadratu babuni. Trzy kocyki jeden po drugim, a apetyt wciąż rośnie :)
Poniżej parę wniosków i zdjęć z ich konfrontacji:
- łączenie "od góry" wygląda według mnie ładniej niż to klasyczne  (w niebieskim kocyku) i daje bardziej płaski szef. Choć przez fakt, że wychodzi na skos jest bardziej widoczne.
- koniecznie robić parzystą ilość rządków, bo inaczej bardzo źle się kocyk składa.
- brzeg z rządków fałszywym ryżem cudownie się łączy z tym schematem.
- szachownica dwóch kolorów może być trochę monotonna, ale na napisy wzór jest nieodpowiedni - pojedyncze kwadraty są za duże, napis gubiłby się w fałdach. Można ewentualnie zrobić romby albo przecinające się pasy pionowe i poziome (zwykłe pasy byłyby chyba potwornie zwykłe) w więcej niż dwa kolory.
- całość wychodzi dość sztywna, dużo bardziej niż inne kocyki, i ładnie to wygląda.
- większe kwadraty, w trzy rządki lub więcej, bardzo tracą na uroku, i wychodzi banał.
Pozdrawiam i wracam do szydełka :)