Minął już dobry miesiąc od urodzin Stefka, dzieci przyszły, zjadły, wyszalały się na placu zabaw, mamy też przyszły, też zjadły, było bardzo miło, gadało się i śmiało, było otwieranie prezentów i tort. Pogoda dopisała, humory także. Super :)
Pomysł na zaproszenia nie jest mój własny, zrealizowałam w zasadzie bez zmian kopię zaproszeń ze strony www.equazioni.org z dnia 14 marca (marzo) 2016 pt. "Inviti mostruosi".
Wszystkim bardzo się podobały, mamy doceniły własną produkcję, a dzieci potwora :)
Na blogu zbieram, ogarniam i pokazuję wszystko to, co robię lub już zrobiłam (a niekiedy tylko robiłam:) Wszystko na szydełku, bo kocham szydełko. Kiedyś było tu dużo kocyków, teraz jest slow fashion i moda curvy.
czwartek, 3 listopada 2016
czwartek, 18 sierpnia 2016
Pierwszy kocyk z kwadratów babuni
Od jakiegoś czasu wpadłam w sidła kwadratów babuni :) Nic innego mnie nie interesuje, na nic innego nie nachodzi mnie ochota, nic innego tak mojego oka nie cieszy jak właśnie rosnące stosiki kolorowych kwadratów. Największy problem mam z ich łączeniem, bo mało która technika mi w pełni odpowiada, więc myślę i kombinuję w nieskończoność. Do tego dochodzi fakt, że jest lato w pełni, temperatury nieludzkie, a ja właśnie się na kocyki uparłam. Na razie więc nieustająco robię kolejne kwadraty, odsuwając na jesień/zimę/bliżej niesprecyzowaną przyszłość rozstrzygające decyzje i ostateczne przeznaczenie całej tej mojej produkcji.
Jeden kocyk udało mi się mimo wszystko skończyć, hurra! :)
Jeden kocyk udało mi się mimo wszystko skończyć, hurra! :)
środa, 20 lipca 2016
Użyteczny prezent
Coś wspaniałego - zobaczyć własnej produkcji prezent w użyciu. Cieszy mi się wzrok i serduszko:) Buziaki dla obdarowanej posiadaczki :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)
















