niedziela, 5 listopada 2017

Czerwony błyszczący szal teściowej

Ja się uparłam, że zrobię obrus na mój olbrzymi stół, no i szydełkuję już od ponad dwóch miesięcy. Gorąco sama sobie kibicuję, bo przedsięwzięcie jest naprawdę ambitne :)
Moja teściowa natomiast prze do przodu i produkuje prezenty na święta. Oto kolejny szal, bardzo ładny jej wyszedł, delikatny, ciepły i błyszczący.




czwartek, 28 września 2017

Mięciuchny szal teściowej

Dzięki mojej teściowej mogę pokazać coś nowego. W dodatku zrobionego na widełkach. Ona umie kupić naprawdę piękną włóczkę w bardzo dobrej cenie, więc jej produkcje są często cudownie miękkie.







poniedziałek, 25 września 2017

Mitenki

Plan był taki, że zrobię sobie takich rękawiczuszek setki, a nawet tysiące :) Że będą różnych kolorów, faktur, ze wzorkami, z ozdóbkami, niektóre ciepłe a niektóre delikatne i eleganckie, itd. itp. Ale wiadomo, że planowanie to strata czasu, więc wyszło tak, że zrobiłam ich tylko trzy pary, z czego ta pierwsza nie za ładnie mi wyszła, więc jej nie noszę, ta druga przypomina mi gips, więc też jej nie noszę, a ta trzecia nigdy nie doczekała się drugiej sztuki, więc także tej nie noszę. No comment :)
Zbliża się powoli deszcz, jesień, zima i zimno, więc może w tym roku uda mi się zrealizować pierwotny plan. Byłoby super :)