Pokazywanie postów oznaczonych etykietą druty. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą druty. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 18 stycznia 2021

Niespodzianka przy porządkowaniu

Od czasu do czasu, nie zawsze na początku roku, ale rzeczywiście dość często w ramach jakiegoś czasowego podsumowania, robię porządek w wełnach, kordonkach, zaczętych projektach, fachowych gazetkach i notatkach wszelkich. Zawsze wiąże się to z olbrzymimi emocjami, niekoniecznie pozytywnymi prawdę mówiąc, bo znajduję/przypominam sobie o wszystkich tych moich pomysłach, z których nic nie wyszło :)

W tym roku było natomiast zupełnie pozytywnie, bo parę rzeczy owszem, mam do skończenia, ale - uwaga! uwaga! - uważam, że naprawdę dam radę je skończyć :) 

Za dodatkową i bardzo miłą niespodziankę uznaję fakt, że udało mi się, chyba w ogóle po raz pierwszy!, zebrać w jednym, konkretnym, precyzyjnym i stałym miejscu wszystkie moje narzędzia pracy ręcznej. Mają więc teraz swój własny kosz wszystkie moje gazetki, szydełka, druty, widełki, igły, frywolitki, a razem z nimi mini-krosno i dwa młynki do plecienia. Tych ostatnich jeszcze nigdy nie używałam ;)


To ten sam zestaw, po prostu z innym podkładem, może trochę lepiej widać szczegóły


Mój zbiór szydełek


Chciałabym pokazać jak bardzo zużyte są te moje trzy najukochańsze szydełka

Tu dałam i makro i lampę, efekt nieprofesjonalny, ale lepiej widać poniesione przy uczciwej pracy blizny

Zestaw, przy pomocy którego powstało co najmniej 90% moich produkcji


poniedziałek, 4 lutego 2019

Wąż-zabawka z dawien dawna

Wąż - zabawka na drutach 

Popełniłam kiedyś takiego oto węża-zabawkę. Pamiętam, że robiłam go bardzo długo, ale kiedy to dokładnie było to naprawdę nie jestem w stanie sama z sobą ustalić... Myślę, że tak jakoś w okolicach roku 2005 albo 2006, czyli dość dawno temu :)
Wąż jest bardzo długi, mierzy ponad trzy metry, zrobiony jest na drutach, w środku wypełniony jest samą robótką - robiony pasek tak mi się na bokach zawijał, że po prostu tylko ładnie zszyłam na dole i tyle. Z jednej strony doszyty ma język i oczka, a z drugiej bardzo powoli zwęża się tworząc ogon, zachowując ten sam układ i wielkość pasków.
Był to prezent dla 10latka, który się nim dość ładnie bawił :)
Zachęciło mnie to do zrobienia dwóch innych podobnych węży - jednego nawet nie skończyłam (i choć doszłam do bardzo zaawansowanego stanu robótki to jednak uznałam, że nie ma najmniejszego sensu brnąć w to dalej, i został wyrzucony w ramach trwających u mnie ostatnio drastycznych porządków), a drugi, choć większy i bardziej kolorowy, był dużo mniej uroczy, sama muszę to przyznać, i chyba nie cieszył właścicielki aż tak długo jak ten, którego obfotografowałam dzisiaj. Frajdy z robienia tych zdjęć miałam mnóstwo :)

Kolorowy wąż-zabawka ma trzy metry długości

Wąż zabawka zrobiona na drutach

Serpente colorato fatto a ferri come regalo








poniedziałek, 25 września 2017

Mitenki

Plan był taki, że zrobię sobie takich rękawiczuszek setki, a nawet tysiące :) Że będą różnych kolorów, faktur, ze wzorkami, z ozdóbkami, niektóre ciepłe a niektóre delikatne i eleganckie, itd. itp. Ale wiadomo, że planowanie to strata czasu, więc wyszło tak, że zrobiłam ich tylko trzy pary, z czego ta pierwsza nie za ładnie mi wyszła, więc jej nie noszę, ta druga przypomina mi gips, więc też jej nie noszę, a ta trzecia nigdy nie doczekała się drugiej sztuki, więc także tej nie noszę. No comment :)
Zbliża się powoli deszcz, jesień, zima i zimno, więc może w tym roku uda mi się zrealizować pierwotny plan. Byłoby super :)









niedziela, 24 sierpnia 2014

Na drutach

Na drutach daaaaawno juz nic nie robilam, i taka mnie nostalgia ogarnela, ze postanowilam na chwilke doslownie do nich wrocic. Popelnilam ponizszy kocyk. Jest super mieciutki, ma mocny kolor/y, ale harmonijnie calosc wyglada, taki akurat kocyk dla maluszka do lozeczka czy wozka. No ale krzywy mi wyszedl!!! A taki fajny brzeg wymyslilam, nie wiem czy widac na zdjeciu, polslupek plus narzut z samych scislych oczek, co pieknie obrobilo brzeg i zakonczylo robotke, ale bez jej obciazania. I chyba nierowno naciagalam, bo wyglada jak pofalowany trapez ten kocyk... To fakt, ze zdjecia robilam przed blokowaniem, wiec moze jeszcze mi sie uda go wyprostowac, ale zapal do drutow przeszedl mi calkowicie:) Za modela robi ulubiony (obecnie) mis mojego synka:)









środa, 24 października 2012

W szafie nieco głębiej...

Ha! W szafie nieco juz glebiej schowane byly te oto dwie "produkcje",proste,nawet bardzo,ale co tam,pokaze:) Skoro juz je znalazlam (czytaj: nie wyrzucilam,nie poprulam,nie oddalam psu/kotu na legowisko) to pokaze:)
Czarny sweter robiony byl dla meza,ale za maly mi wyszedl,wiec w zasadzie znosilam go ja osobiscie,co szybko poszlo,bo to akrylowy sweterek. Bordowa bluzeczka zas tez za mala mi wyszla,wiec znosic jej po prostu nie dalam rady:)
Ps.Na zdjeciach swietnie widac jak zbytnie naswietlenie moze byc problemem przy robieniu zdjec - sweterek jest po prostu czarny,a bluzeczka zwyczajnie bordowa,najprawdziwsze kolory to te na pierwszych  zaprezentowanych zdjeciach. Ach,to przeszkadzajace slonce:)








niedziela, 21 października 2012

W szafie

Chcac pokazac,ze kiedys i na drutach cos popelnilam musialam siegnac do glebi szafy:) Ta szara duza kamizelka jest w ogole najszacowniejsza staruszka,bo rzeczy przed nia stworzone juz nie istnieja i/lub gubia sie w meandrach ludzkiej pamieci,i liczy sobie -o ile sie nie myle- 18lat:) Pelnoletnia jest:) Guziki doszywala mi mama,inaczej do tej pory by ich nie bylo - od malenkosci nie lubilam operowac igla. Zas ta kolorowa mniejsza kamizeleczka to juz na obczyznie byla robiona,dobrych 10lat temu bodajze,jest bardzo fajna,do tej pory czesto w niej chodze.









wtorek, 5 czerwca 2012

Torebeczka

Torebka zrobiona z tej samej szerokiej wloczki,z ktorej tesciowa robi szale,na szal trzeba ja brac na druty "na okraglo", wbijac drut zawsze w jeden brzeg,ale gdyby ja potraktowac normalnie,jak kazda inna welenke,to wychodzi z niej cos innego,i rownie fajnego. Niestety zdjecia robione byly na szybko,w niesprzyjajacych warunkach i kiepskim sprzetem,nie wiem czy dobrze widac,ze bardzo puszysta ta torebka jest,taka miesista warstwa wloczki wyszla:)