Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kamizelka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kamizelka. Pokaż wszystkie posty

sobota, 8 lutego 2025

Akrylowy topik z 2023, noszony, choć rzadko

W tym roku postaram się i szydełkować więcej i dokładniej wszystko dokumentować zdjęciowo 😁

Zacznę od nadrabiania rzeczy zrobionych i noszonych, a jeszcze tu nie pokazanych. A potem będę stopniowo dodawać rzeczy, nad którymi pracuję obecnie.

Taki jest plan przynajmniej😉

Tę małą bluzeczkę zrobiłam bodajże jeszcze w 2023 roku, ale zaczęłam nosić dopiero w 24 i zdjęcia są właśnie z tego momentu. Zeszło mi się z wdrożeniem jej do mojej garderoby, gdyż prawdę mówiąc niespecjalnie mi się podoba🤷‍♀️

Zrobiłam ją z akrylu, w ramach robienia "wszystkiego-co-się-tylko-da-najszybciej-jak-się-da" z włóczkowych zasobów akrylowych. Mam zdecydowanie za dużo zapasów włóczkowych, i mam gorące postanowienie najpierw je wszystkie, co do ostatniego kłębka, zużyć, a dopiero potem - ewentualnie! - zacznę kupować kolejne (tak, to to samo postanowienie już od lat dokładnie takie samo...)

Tym razem liczę jednak na sukces, bo z akrylem nie zamierzam już nigdy pracować, nie lubię go, źle się nosi, nie jest ekologiczny, przy praniu produkuje mikroplastik, itd. itp. Wolę kupić mniej nowych kłębków a zdecydowanie lepszej jakości.

Bluzeczka/topik zrobiona jest ze zwykłych kwadratów babuni połączonych innym kolorem metodą join-as-you-go, którą bardzo lubię, bo jest przy niej mało chowania nitek😁

Natomiast wydaje mi się, że dla dziewczyn moich rozmiarów takie rozwiązanie nie jest najlepsze - część przeznaczona na biust powinna być większa i bardziej go podkreślająca😁😁😁











czwartek, 25 września 2014

Tymczasem tesciowa...

Ja wciaz zazarcie szydelkuje, ale konkretow z tego (na razie mam nadzieje!) malo wyniklo, wiec pokaze lepiej co robi tymczasem tesciowa - ostatnio zrobila rozowa kamizelke, leciuchna, z bardzo delikatnej welenki. Zdjecia robione na szybko u niej na balkonie, wiec trzeba niedostatki techniczno-wizualne uzupelniac niestety zywa wyobraznia:) Ale calosc bardzo ladnie wyglada, naprawde wdziecznie i elegancko.
Z technicznego punktu widzenia sa to dwa dlugie paski zlaczone w owal i zszyte na plecach, dwa krotsze paski takze zszyte w owal i zlaczone z dlugim paskiem pod pachami, do tego piec krociutkich paskow uksztaltowanych w kwadraty.
Podoba mi sie to, ze zamiast zbierac petelki polslupkami i dopiero na nich dodawac wzorek wbijala tesciowa od razu slupki, i tylko je potem obrobila raczkiem, uzyskujac zamierzony efekt bez dodatkowego a zupelnie niepotrzebnego jak sie okazalo rzadku polslupkow. Naprawde genialne w swej prostocie. Mi podobny pomysl nie przyszedl nigdy wczesniej do glowy.
Mozna tez zauwazyc, ze tesciowa zbiera wiele petelek na raz, z ktorych tworza sie takie fale /slimaczki, a ja od dawna juz wole je wszystkie oddzielnie obrabiac. Co kto lubi:)










niedziela, 21 października 2012

W szafie

Chcac pokazac,ze kiedys i na drutach cos popelnilam musialam siegnac do glebi szafy:) Ta szara duza kamizelka jest w ogole najszacowniejsza staruszka,bo rzeczy przed nia stworzone juz nie istnieja i/lub gubia sie w meandrach ludzkiej pamieci,i liczy sobie -o ile sie nie myle- 18lat:) Pelnoletnia jest:) Guziki doszywala mi mama,inaczej do tej pory by ich nie bylo - od malenkosci nie lubilam operowac igla. Zas ta kolorowa mniejsza kamizeleczka to juz na obczyznie byla robiona,dobrych 10lat temu bodajze,jest bardzo fajna,do tej pory czesto w niej chodze.