Pokazywanie postów oznaczonych etykietą drobiazgi. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą drobiazgi. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 24 lutego 2025

Prosty i mały pokrowiec na słuchawki

Taki pomysł, który zrealizowałam szybko, i równie szybko odkryłam, że to jednak nie dla mnie...

Dostałam w prezencie słuchawki bezprzewodowe, fajne, eleganckie, małe, super jakość dźwięku. Całam była szczęśliwa, ale i trochę nieszczęśliwa też, bo ja tak normalnie to gubię tego typu rzeczy - bo są małe, bo często się ich używa, wyciąga i znowu wsadza do kieszeni, bo ja jeżdżę autobusami i pociągiem, a że nie lubię mieć ich cały czas w uszach, to tym częściej wędrują pomiędzy uchem a kieszenią.

Aby więc ograniczyć możliwość ich zgubienia pomyślałam, że zrobię sobie takie nosidełko, taki woreczek, taki pokrowiec, i tak będę je sobie bezpiecznie trzymać. 

Jak pomyślałam tak zrobiłam - wyglądają super słodko, rzeczywiście są akuracik na te słuchawki, łatwo się je nosi - najczęściej przewiązuje je do torebki, i wiszą sobie na zewnątrz i po prostu sięgam sobie po nie gdy sa potrzebne.

Natomiast ten entuzjazm trwał bardzo krótko - koniec końców i sam pokrowiec i same słuchawki zostały zapomniane....

















czwartek, 11 lutego 2021

Kwiaty na Dzień Kobiet w lutym

Ha, tytuł posta jest przewrotny :)

Mimozy kwitły we Włoszech na początku marca, i dlatego tradycyjnie dawało je się chętnie same lub w bukietach na Dzień Kobiet. Tak jak u nas tulipany. Tyle, że od dobrych paru lat mimozy zaczynają kwitnąć coraz wcześniej i w tym roku całe drzewa są intensywnie żółte już teraz, czyli na początku lutego. Na zdjęciach pokazuję trzy wazoniki z mimozami, którymi udekorowałam sobie cały salon z kuchnią :) Przepięknie i bardzo mocno pachną i wyglądają naprawdę radośnie. Cieszą oko pomimo moich niezdarnych prób ułożenia ich w zgrabne i eleganckie kompozycje :)

A same mimozy dostałam od sąsiadów :)



Nigdy jeszcze nie widziałam drzewa mimozy z bliska, więc zrobiłam sobie zdjęcia ku pamięci- tak wygląda gałąź mimozy :)


Tak prezentowały się dwa małe wazoniki wieczorem na stoliku przy kanapie



A tak na tle kuchni na stole w ciągu dnia



Mimoza to niewielkie, proste, najczęściej dziko rosnące drzewo (choć w ogrodach też się często pojawia), więc uznałam, że prosty dzbanek będzie świetnie pasował jako wazon

A tu na balkonie na tle intensywnie błękitnego nieba podczas mojego popołudniowego balkoningu dodaje koloru lutowym kwiatom






poniedziałek, 22 czerwca 2020

Eko-szydełko

Trochę nostalgicznie wspominam czasy, gdy wykańczanie resztek wełny było świadomą i odpowiedzialną decyzją, a nie jedynym możliwym wyborem, ale muszę przyznać, że jest to świetne ćwiczenie na kreatywność, bo wpada się na pomysły i realizuje projekty, które być może przegrałyby w normalnych warunkach z nową dostawą włóczki w kolejnym najpiękniejszym kolorze świata.
Bardzo ekologicznie będzie tym razem :)
Wyszydełkowałam sobie kosmetyczne płatki do demakijażu wielokrotnego użytku! 
Zrobiłam ich parę różnych sztuk, w różnych wielkościach, o różnej grubości i z różnych rodzajów bawełny. Chodzi o to, aby były funkcjonalne, czyli delikatne dla skóry a dobrze ściągające makijaż, muszą także dobrze znosić wielokrotne pranie w wysokich temeraturach. 
Prawdę mówiąc nie wiem, która z wykonanych wersji okaże się najlepsza - zrobiłam je okrągłe, bo przecież płatki kosmetyczne są okrągłe; najpierw starałam sie, aby były idealnie płaskie, ale potem przyszło mi do głowy, że być może takie "pomarszczone" będą miały większą powierzchnię czyszczącą, więc zrobiłam też taki trochę pofalowany; najpierw wybierałam gładkie bawełny, aby były jak najbardziej delikatne, ale może właśnie taka bardziej chropowata będzie bardziej chłonna, więc zrobiałam też parę i takich mniej gładkich płatków; eksperymentowałam też z wielkością, bo jeden duży płatek może być równie wygodny jak dwa mniejsze, albo i wygodniejszy, i z wykończeniem, bo z jednej strony nie chciałam, aby była to twarda obwódka, a z drugiej pozostawienie takich gołych, nieobrobionych oczek było ponad moje siły.
Ach, zabawy było mnóstwo :)
To dobrze jednak, ze jest ich dość dużo, bo wydaje mi się, że na jeden pełen demakijaż potrzebować ich będę więcej niż jednorazówek. Do tego zakładam, że będę je prała w pralce razem z innymi rzeczami na 60 stopni, a pranie takie robię mniej więcej raz na tydzień, więc aby moje ekologiczne płatki były funkcjonalne musi ich być wystarczająco dużo na codzienny użytek i nie martwienie się posiadaniem zapasów. Aby były zaś opłacalne i naprawdę wielokrotnego użytku muszą też sprawdzić się w eksploatacji. Kosztów prania nie wliczam, bo specjalnie dla nich prania nie będę robić, koszt włóczki/nici na jeden płatek jest tak niewielki, że mógłby być pomijalny, choć zakup kłębka dobrej bawełny powinien już być brany pod uwagę w ewentualnym kosztorysie :) 
Teraz tylko muszę je wszystkie uczciwie przetestować. To moze troche potrwac :) Pierwsze próby już za mną, ich efekty są bardzo zadowalające, teraz będę udoskonalać projekt i poszczególne próbki, a potem już będę miała zwycięzcę mojego ekologicznego wyzwania :)




Ten płatek jest złożony podwójnie




Tu widać wielkość moich płatków - większość jest taka sama jak te klasyczne


Na fali ekologicznego patrzenia na rzeczywistość i zmuszona przez kwarantannę do nieustającego gotowania i zmywania (!!!!!) wyszydełkowałam też sobie parę ewentualnych zamienników dla gąbki do zmywania. Wątpliwości co do ich sprawczości są jeszcze większe niż w wypadku szydełkowych płatków kosmetycznych, ale uważam, że warto spróbować.









Ps. Nazwałam ten projekt "Irenka".
Ps.2. A nazwa stąd: 




poniedziałek, 9 marca 2020

Szydełkowy komplet: sukieneczka i buciki

Sukieneczka i buciki na szydełku 


Śliczny kocyk, który już tu pokazałam, to jeszcze nie koniec przygotowań mojej teściowej na przyjście na świat Sofii. Wyszydełkowała też taką oto piękną sukieneczkę i buciki. Są to dwa malutkie arcydzieła.
(bardzo ciężko było mi zrobić ładne zdjęcia tym kreacjom, zwłaszcza buciki były trudne do właściwego uchwycenia; jestem jednak pewna, że będą przeuroczo wyglądać na malutkich stopkach)

Szydełkowe ubranko dla dziewczynki - kolor różowy

Zrobiona na szydełku różowa sukienka dla malutkiej dziewczynki

Zbliżenie na szydełkową sukieneczkę zrobioną dla malutkiego dziecka

Szczegół szydełkowej dekoracji na sukience

Góra ubranka - guziczki i wiązanie przy szyi

Szczegół rękawka

Zbliżenie na falbankę przy szydełkowej sukieneczce dla malutkiej dziewczynki

Szydełkowa sukieneczka widziana od lewej strony

Szydełkowe buciki zrobione do kompletu dla malutkiej Zosi

Szydełkowe różowe buciki z identycznym motywem jak sukieneczka

Buciki na szydełku, widok z boku, dobrze widoczne zapięcie i mały guziczek

Oba różowe buciki zrobione na szydełku